Kierunek: Bochnia!

Autor: • 14 lutego 2012 • Blog, Inne4 komentarze2213

Pisałem o tym, że losowanie ekip, które wezmą udział w Podziemnym Biegu Sztafetowym w Bochni, jest jedynym powodem przez który czekam na 14 dzień lutego. I jak się okazało warto było czekać! Oficjalnie mogę napisać, że 10 marca w bocheńskiej kopalni soli, 212 metrów pod ziemią, przez 12 godzin ścigać się będzie 60 sztafet (40 z ponad 150 było losowanych, w tym moja), a wśród nich będzie niezwykle szybka drużyna o jakże fantastycznej nazwie Pierwsi Lepsi!


Nie byłem nigdy na tych zawodach. Bochnię widziałem z okien pociągu. A kojarzy mi się ona przede wszystkim z Markiem Piekarczykiem z TSA. Same zawody natomiast, to podobno rewelacyjna sprawa. Zjazd pod ziemię w piątek wieczorem. Sen pod ziemią. W sobotę o 10 start biegu. I 12 godzin zapindalania w czwórkę. Jedna pętla trasy to blisko 2,5 kilometra, każdy zawodnik musi pokonać przynajmniej jedno okrążenie. Po 12 godzinach latania spać (jasssne…), a rano zakończenie imprezy i wyjazd na powierzchnię. To tak w bardzo telegraficznym skrócie. Jeden jedyny minus tego wszystkiego to to, że będę musiał na 90% zrezygnować z wyjazdu na Bieg Zaślubin w Kołobrzegu, bo ciężko będzie z uzyskaniem takiej ilości wolnego w marcowe weekendy (bo przecież czeka mnie jeszcze zającowanie w Warszawie na koniec miesiąca).

A póki co nic, tylko się cieszyć! Bochnia czeka! Jupikaaaeeeeeeeej!:)
Żeby jednak pozostać także w walentykowym klimacie…

Podobne wpisy

Jedna odpowiedź na Kierunek: Bochnia!

  1. Kuba (Formatownia) napisał(a):

    No to jedziemy 🙂 Cieszę się bardzo i zaczynam wracać do formy, żeby nie byś waszą kulą u nogi!

  2. Wojtek 'Bob' Bobrowski napisał(a):

    Super, że zobaczymy się wszyscy razem 😉

Odpowiedz na „Marcin KargolAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *